Była baristką w małej kawiarence hotelowej i dzięki niej miałem okazję pić najlepszą kawę na świecie. A muszę wspomnieć, że jestem smakoszem kawy i nie zadowalam się marnymi substytutami. Zdobyła mnie tym czarnym płynem, sama była ognista jak czarna kawa, piękna brunetka o zarysowanych kościach policzkowych, ciemnych oczach w ramie gęstych rzęs i kształtnych brwi, długie, zgrabne nogi, uśmiech anioła… zauroczyła mnie już w pierwszych sekundach, gdy ją ujrzałem. Spotykaliśmy się potajemnie wieczorami w moim pokoju a w domu czekała na mnie żona z dziećmi. Jednak nie obawiałem przeprowadzki biur poznań się, bo zawsze w takiej przeprowadzki biur poznań sytuacji mogłem liczyć na milczenie przeprowadzki biur poznań kolegów z pracy, nawet jeżeli coś zauważyli. Czułem się szczęśliwy mając tak piękną kobietę, ale też wiedząc, że już więcej jej nie zobaczę i będę mógł spokojnie wrócić do rodziny. Niestety tak się nie stało. Ona mnie prześladowała. Pojawiła się w moim życiu na stałe, przemykała na ulicach łowiąc moje spojrzenia, czekając na znak. A ja unikałem jej jak ognia, bojąc się, że moje życie rodzinne legnie w gruzach. Żona w końcu się domyśliła i dobrze wiedziała, że to właśnie hotel w Szklarskiej Porębie był świadkiem zdrady.